Jak leczyć trądzik różowaty u dzieci?

Trądzik różowaty jest przede wszystkim charakterystycznym problemem osób o dość jasnej karnacji, zamieszkujących tereny Europy i Ameryki Północnej, w wieku trzydziestu do sześćdziesięciu lat. Nie wolno mylić trądziku różowatego z trądzikiem pospolitym, który jest powszechny przede wszystkim dla ludzi w okresie dojrzewania, bez względu na fototyp skóry oraz długość i szerokość geograficzną.

Trądzik różowaty u dzieci – jak często występuje?

Teoretycznie więc trądzik różowaty u dzieci jest wyjątkową rzadkością, ale w określonych przypadkach możemy mieć z nim do czynienia:

  • predyspozycje genetyczne,
  • choroby autoimmunologiczne,
  • wadliwie działający układ endokrynologiczny (hormonalny),
  • reakcja alergiczna na pokarm lub stosowane kosmetyki,
  • fizyczne uszkodzenia skóry czy nieprawidłowo przeprowadzone zabiegi kosmetyczne i dermatologiczne,
  • złuszczanie naskórka, które otwiera drogę do powstania środowiska bakteryjnego pod naskórkiem i gromadzenie łoju, a w efekcie nasilanie stanu zapalnego.

Oczywiście zanim zaczniemy „leczyć” dziecko pod kątem trądziku różowatego należy wybrać się do dermatologa – tylko wtedy otrzymamy właściwą diagnozę i będziemy mogli podjąć odpowiednie kroku.

Profilaktyka przed trądzikiem

Ponieważ większość środków skutecznych w leczeniu takich chorób jak trądzik różowaty u dzieci w niczym nie różni się składem od leków dla dorosłych, konieczne jest jak najskuteczniejsze ochranianie dziecka przed czynnikami, które trądzik mogą wywoływać. Oczywiście predyspozycje genetyczne czy specyficzne choroby autoimmunologiczne czy przypadłości dermatologiczne – pozostają poza wpływem rodziców oraz samego dziecka.

Całą resztę czynników zewnętrznych można jednak umiejętnie niwelować i ograniczać, uświadamiając przy tym dziecku znaczenie odpowiedniej pielęgnacji skóry twarzy. Zanim więc dojdzie do potrzeby miejscowego stosowania różnego rodzaju leków na bazie sterydów czy oleju rycynowego lub przed włączeniem leczenia ogólnoustrojowego w oparciu o ciężkie antybiotyki, warto przekonać dziecko i siebie samego do przestrzegania poniższych zasad:

  • unikanie zimnego lub ciepłego, silnie owiewającego twarz powietrza lub zasłanianie się przed nim,
  • unikanie gorących napojów mogących doprowadzić do pękania naczynek czy odsłaniania skóry właściwej,
  • nie spożywanie przesadnie pikantnej żywności,
  • unikanie opalania czy korzystania z sauny,
  • stosowania wyłącznie kremów regeneracyjnych i ochronnych do twarzy naczyniowej i trądzikowej, z jak najbardziej naturalnym, krótkim i hipoalergicznym składem (taka właśnie jest seria Acnerose),
  • stosowanie filtrów UV przy przedłużonej ekspozycji twarzy na działanie promieni słonecznych,
  • nie rozprowadzanie kremów i maści ani innych kosmetyków na twarzy za pomocą tarcia lub wgniatania, a wyłącznie za pomocą delikatnego rozprowadzenia i wklepania,
  • unikania czynników stresujących.

Wszystkie powyższe wskazówki pozwalają bardo znacząco zapanować nad swoją chorobą, ale co najważniejsze – mają działanie profilaktyczne. Dzięki temu trądzik różowaty u dzieci może pozostać wyjątkową rzadkością i kliniczną ciekawostką, nie zaś normą. Jednak warto pamiętać o tym, że zanim skorzystamy z jakiegokolwiek kosmetyku – należy skonsultować jego użycie na dzieciach z lekarzem-dermatologiem.

7 komentarzy

  • Romi

    A czy dzieci mogą Acnerose stosować?

  • Marita

    Hej, jeśli chodzi o kosmetyki na trądzik różowaty – SPRAWDZAJCIE DOKŁADNIE SKŁAD PRODUKTU, który chcecie, aby Wasze dziecko zaczęło stosować.

    Na rynku jest wiele niesprawdzonych produktów, które mogą tylko zaszkodzić Waszemu dziecku. 🙁

    • Krystyna

      Dokładnie. Też polecam udanie się do specjalisty, bo wypryski na twarzy u tak małego dziecka wcale nie muszą oznaczać trądzik różowaty a np. skazę białkową.

  • Netta

    Marito, dokładnie. Skład musi być w 100% naturalny. Nie może mieć w nim miejsca na parabeny, konserwanty, alkohol!

  • Aneta

    Ciężko jest ochronić dzieci przed słońcem – poza tym, czemu piszę ochronić? Przecież słońce jest potrzebne dla naszych organizmów (chodzi mi o witaminę D3, tak deficytową w naszym społeczeństwie)!

    Niemniej, jeśli faktycznie, temp. powietrza osiąga +25-30 stopni warto zainwestować w dobry krem z filtrem UV.

    • Kasia

      Aneto, tak, dobry krem z filtrem UV to podstawa w słoneczne dni, szczególnie dla naszych dzieci.

    • Kasieńka

      krem z filtrem UV to absolutna konieczność! Wiem coś o tym, bo kiedyś „miałam to gdzieś” a dziś zbieram żniwa mojej postawy z kiedyś. Smarujcie się puki będzie za późno…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.